Dlaczego startuję na radnego Pragi-Północ i dlaczego warto na mnie zagłosować?

0105rzWczoraj na stronie Wyborysprawdzam.pl (źródło) został opublikowany ze mną wywiad. Zachęcam do zapoznania się z nim i głosowanie na mnie w najbliższych wyborach samorządowych. Startuję na radnego dzielnicy Pragi Północ z listy Praskiej Wspólnoty Samorządowej. Okręg 1, miejsce 5, lista nr 31! A teraz wywiad…


1. Proszę wskazać 3 najważniejsze problemy naszej lokalnej społeczności, które po wygranych wyborach zamierza Pan rozwiązać w ciągu najbliższej kadencji? W jaki sposób zamierza Pan to zrobić?

Zdecydowanie najważniejszym problemem Pragi Północ jest w chwili obecnej bardzo zła sytuacja starych kamienic, w których nadal mieszka znaczny odsetek Prażan. Chodzi mi zarówno o sytuację prawną jak i techniczną praskich nieruchomości. Co do pierwszej – roszczenia do gruntów i całych budynków stawiają zwykłych mieszkańców w ogromnej niepewności. Znane są dziesiątki przypadków rodzin, które zostały niejako „przehandlowane” i oddane przez sąd wraz z budynkiem, w którym mieszkają. Dzikie przejęcia kamienic, wynikające ze złej praktyki sądowej i braku ustawy reprywatyzacyjnej, powodują, że nie prowadzona jest prawdziwa, masowa rewitalizacja Pragi. Brak jest konsensusu właścicielskiego, gdyż otoczenie prawne zmienia się jak w kalejdoskopie. Sytuacja wymyka się spod kontroli na tyle, że przejmowane są w Warszawie nawet budynki szkół, boiska, parki! W takich warunkach ciężko jest o poważne inwestycje w poprawę warunków bytowych, jak chociażby centralne ogrzewanie i ocieplanie zewnętrzne budynków.

Druga sprawa, powiązana z pierwszą, to bardzo zła sytuacja mieszkań komunalnych i socjalnych w naszej dzielnicy. Ostatnio zwrócił na nią uwagę swoim spotem wyborczym nasz kandydat na prezydenta Warszawy – Piotr Guział. W wielu mieszkaniach Prażan nie ma łazienki! Muszą oni korzystać ze wspólnej toalety, np. jednej na całe piętro! Mamy XXI wiek, tymczasem warunki w niektórych częściach stolicy Polski przypominają raczej XIX stulecie! Co gorsze, problemy tych mieszkań nie kończą się na łazienkach. Wiele mieszkań komunalnych i socjalnych – które teoretycznie powinny być oferowane ludziom ubogim i w złej sytuacji życiowej – ogrzewanych jest elektrycznie, przez co ich lokatorzy płacą horrendalne rachunki w zimę. Konieczne jest jak najszybsze objęcie ich siecią centralnego ogrzewania.

Ostatnim, ale równie ważnym problemem, są bardzo niskie notowanie praskich szkół. Wypadamy bardzo słabo w rankingach, nasi uczniowie już na starcie stoją na gorszej pozycji niż ich koledzy i koleżanki z drugiej strony Wisły. Konieczne jest zwiększenie i dostosowanie oferty edukacyjnej placówek do potrzeb Pragi.

Wszystkie te problemy mogą znaleźć rozwiązanie tylko wtedy, kiedy zostaną dostrzeżone, dokładnie przeanalizowane i zaadresowane. Tymczasem obecnie rządząca koalicja PO-SLD udaje, że tych problemów nie widzi! Pragą Północ rządzi burmistrz, który jeszcze w poprzedniej kadencji był wiceburmistrzem Ursynowa i codziennie dojeżdża do pracy z Piaseczna. To pokazuję skalę oderwania partii politycznych od rzeczywistych problemów Prażan. Oni po prostu nie czują naszej kochanej Pragi. Nie widzą, co się dzieje na ulicach Starej Pragi, jak padają kolejne biznesy a ludzie są skazywani na wegetację na zasiłku z pomocy społecznej.
My jesteśmy stąd, znamy Pragę bo na niej się wychowywaliśmy i ona nauczyła nas życia. Chcemy działać i mamy gotowe rozwiązania. Nie ze wszystkim poradzimy sobie od razu, bo problemy takie jak własność kamienic wymagają nowej ustawy reprywatyzacyjnej. Ale my, na swoim poziomie, będziemy starali się porządkować dane o roszczeniach, pomagać lokatorom przejmowanych kamienic otrzymać nowe mieszkania. Będziemy – tam, gdzie się da – blokować przejmowanie obiektów użyteczności publicznej przez ludzi, którzy ze spadkobiercami nie mają nic wspólnego.

Inwestycje w centralne ogrzewanie będą traktowane priorytetowo. To się opłaci wszystkim. Lokatorzy nie będą musieli wisieć na garnuszku OPS-u, poprawi się standard mieszkań, higiena i zdrowie Prażan. Po prostu trzeba chcieć to zrobić, a nie chować głowę w piasek jak Platforma Obywatelska i SLD.
Edukacja wymaga zwiększenia nakładów. Proponujemy w naszym programie wyborczym zwiększenie liczby godzin zajęć wyrównawczych. Niezbędne jest także wybudowanie nowych żłobków i przedszkoli – miejsc w nich na Pradze jest dramatycznie mało. Nasz pełny program wyborczy można znaleźć na stronie: http://www.pws.waw.pl/program-wyborczy-praskiej-wspolnoty-samorzadowej-na-kadencje-2014-2018/

baner-na-fb

2. Co Pan zrobi w ciągu najbliższej kadencji, aby zapewnić mieszkańcom większy niż dotąd wpływ na decyzje lokalnego samorządu?

Będę popierał wszelkie inicjatywy organizacji pozarządowych, mające na celu zwiększenie świadomości i odpowiedzialności za dzielnicę wśród jej mieszkańców. Zagłosuję za maksymalnym dopuszczalnym budżetem partycypacyjnym. Będę optował za konsultacjami społecznymi we wszystkich istotnych sprawach. Otworzę Internetowe Biuro Radnego, za pośrednictwem którego będzie można zgłaszać swoje problemy i propozycje. Będę słuchał głosu wszystkich, nie tylko swoich wyborców. Przede wszystkim jednak będę reprezentował zwykłych Prażan, a nie partyjnych liderów, bo nie będzie mnie wiązać żadna partyjna lojalność. W końcu jestem z Pragi, nie z partii ;).

3. W czym organizacje pozarządowe, zajmujące się młodzieżą, mogą pomóc lokalnemu samorządowi? Proszę wymienić 3 wspólne działania, które możemy przedsięwziąć w najbliższej kadencji.

Pradze potrzebna jest najbardziej współpraca różnych podmiotów na polu wychowawczym. Trzeba wyciągać młodzież ze słych środowisk, podawać im dłoń aby nie utonęły w biedzie i bezprawiu. Taką wychowawczą funkcję może pełnić sport – liczę tutaj na zaangażowanie klubów i stowarzyszeń. Podobnie pomóc może Harcerstwo, do którego mam ogromny szacunek. Harcerze robią wspaniałą robotę – trzeba ich jak najbardziej wspierać!
Dobrze by było, aby organizacje pozarządowe przyłączyły się także do samorządu w walce z kiepskimi wynikami naszych placówek edukacyjnych. Liczę, że w przypadku wygospodarowania odpowiedniej kwoty pieniędzy możliwe byłoby przeprowadzenie zajęć dodatkowych, w których dzielnica udostępniałaby miejsce i materiały pomocnicze, a fundacje edukacyjno-społeczne – wolontariuszy i gotowe programy nauczania. Znam osobiście przypadki takiej współpracy i wiem, że to jest możliwe, i że może przynieść bardzo dobre efekty. Tylko trzeba podjąć ryzyko, wziąć na siebie odpowiedzialność. Czyli zrobić coś, czego obecne władze (z partyjnego nadania) boją się najbardziej.

Wreszcie bardzo ważne jest, aby – oprócz planowanego przez nas nowego Domu Kultury – na Pradze pojawiły się nowe placówki kulturalne. Szczególnie pracujące z młodzieżą, bo one bardziej od nakładów finansowych potrzebują zapaleńców i pasjonatów. W wyobraźni mam już piękne murale, namalowane przez gimnazjalistów i licealistów z Pragi pod okiem animatorów… Oby się nam to udało! :)

4. Dlaczego to właśnie Pan powinien zostać obdarzony zaufaniem wyborców?

Przede wszystkim dlatego, że jestem stąd, z Pragi. Tu się wychowałem i chodziłem do szkół. Nie jestem anonimowym działaczem partyjnym, który dostał miejsce na liście za podlizywanie się liderowi. Ze swoich decyzji będę musiał się tłumaczyć moim sąsiadom, dlatego dwa razy się przed każdą zastanowię. Mam prawie 26 lat, lada moment będę bronił tytułu inżyniera, od 7 lat pracuję na Politechnice Warszawskiej jako informatyk. Pilnuję, by pieniądze publiczne nie były wydawane na fanaberie i po koleżeńsku. To samo chcę robić jako radny dzielnicy. Mam energię i chęć zmian, dużą wiedzę o funkcjonowaniu państwa polskiego i obycie medialne. Nie boję się mówić prawdy, choćby nie wiem jak była ciężka. Umiem stawiać ideały przed osobistym zyskiem. Od 18 roku życie utrzymuję się sam, sam opłacam swoje studia i mieszkanie. Jestem odpowiedzialny i słowny.

IMG_2073

5. Jakie są Pana największe osiągnięcia w swojej dotychczasowej pracy na rzecz społeczeństwa lokalnego?

Do tej pory nie dane mi było działać w organizacjach lokalnych, dlatego nie mogę się pochwalić takimi osiągnięciami. Działam natomiast społecznie jako ekspert Fundacji Republikańskiej, gdzie zajmuję się sprawami związanymi z ekonomią i szeroko pojętymi technologiami IT. Pracuję nad uświadamianiem ludzi, nad demokratyzacją Polski i nad szerszym dostępem do informacji publicznej. Zajmuję się również makroekonomią i polityką pieniężną. Szczególnie interesuje mnie system podatkowy i jego potencjalne reformy.

6. Jak wyobraża sobie Pan gminę/miasto/powiat za 10 i za 20 lat? Jakie strategiczne cele powinniśmy przed sobą postawić i w jaki sposób je realizować?

Pragę za kilkanaście lat chciałbym widzieć nie jako skansen, ale jako tętniące, zielone płuca Warszawy. Dużo drzew, nowe parki, place zabaw a to wszystko pomiędzy odbudowanymi i wyremontowanymi kamienicami, w których mieszkać będą ludzie pewni swojej bezpiecznej przyszłości.
Wierzę, że dzięki wybudowaniu obwodnicy Śródmieścia możliwe będzie uczynienie z ulicy Targowej deptaku z prawdziwego zdarzenia, przy którym pełno będzie małych sklepów, butików, punktów usługowych, zakładów rzemieślniczych.

Rewitalizacja Pragi przyniesie jej sławę na całą Europę, przywracając Warszawie miano Paryża Północy. Liczę, że przyjazna polityka lokalowa przyciągnie do nas z powrotem artystów, którzy ponownie otworzą na Brzeskiej swoje galerie. Aby to osiągnąć, konieczne jest przejście na model inwestycyjny oparty o partnerstwo publiczno-prywatne. Musimy również walczyć o większe dofinansowanie do projektów rewitalizacji kamienic z funduszy Unii Europejskiej. Bardziej świadomi obywatele pomogą nam wymóc na władzach miejskich i parlamencie większe wsparcie w tych procesach.

Strategicznym celem jest odsunięcie od władzy partyjnych polityków i przywrócenie Pragi jej mieszkańcom. Aby to osiągnąć, musimy 16 listopada zagłosować na Praską Wspólnotę Samorządową :).

Podziel się!