Co to znaczy „jestem republikaninem”? Kim są polscy Republikanie? Czy mają coś wspólnego ze swoimi amerykańskimi odpowiednikami? O co chodzi Wiplerowi? Jeśli tutaj trafiłeś, to znaczy, że albo już sobie odpowiedziałeś na te pytania, albo dopiero szukasz odpowiedzi. To dobrze. W ludzkiej naturze leży poszukiwanie wiedzy, gdyż jest ona gwarantem rozwoju, ale też jest podstawą moralności i etycznego postępowania. Słynne słowa Sokratesa (a przynajmniej jemu przypisywane): „wiem, że nic nie wiem” oznaczają właśnie to, że bez świadomości własnej niewiedzy i chęci zrozumienia otaczającego nas świata nie możemy postępować dobrze. Bo rozpoznawania dobra od zła też trzeba się nauczyć.
Mam nadzieję, że ten filozoficzny wstępniak nie odrzucił nikogo na tyle, by odpuścić sobie dalsze czytanie. Obiecuję, że ten wpis napisany będzie bez zbędnego zadęcia i patosu. Bo to ma być polityka od kuchni, a w kuchni rozmawiamy swobodnie i szczerze. Gdzie rozmawia się lepiej, niż w kuchni? Nie będę przy tym aspirował do znacznie bardziej ode mnie doświadczonego Kamila Frydlewicza, który w kuchni czuje się jak lew w dżungli ;). No ale starczy wstępu, przejdźmy do rzeczy.






