Indie i okolice, czyli mój i Jarka trip do Azji AD 2011 – dzień -1 i 0
Wtorek, 12 lipca. Jest 14:10 czasu lokalnego. Siedzimy, a właściwie spoczywamy, razem z Jarkiem na fotelach w terminalu D lotniska Moskwa-Szeremietiewo. I tak od dobrych 14 godzin. Ale po kolei :).
Widok z okna Terminalu F lotniska Moskwa-Szeremietiewo
5 komentarzy do “Indie i okolice, czyli mój i Jarka trip do Azji AD 2011 – dzień -1 i 0”
zdziwiłem się trochę Twoim opisem rosyjskich linii lotniczych – jeszcze 2 lata temu czytałem zupełnie inne komentarze na ten temat. a tak przy okazji – spróbuj pospać na naszym lotnisku 🙂
Hej. Cala rodzina cie sciska i dziekuje za wiadomosci. Sztrasznie ci zazdroszcze, ale dobrze ze przecierasz szlaki. Notuj wszystkie przydatne informacje. Poproszę o magnez na lodowkę:). Pozdrowienia
Witaj synku. Czekamy z niecierpliwością na dalsze relacje z Indii, a przede wszystkim na wiadomość, że jesteś zdrowy i szczęśliwy. Obecnie jesteśmy sami w domu, bo całe Twoje rodzeństwo, bratowa i bratanek są w Polskich Tatrach (wszyscy razem). Pozdrawiam Ciebie wraz z tatą, całuję i mocno ściskam. Mama
Tak się składa, że też byłem w Indiach w ten sam sposób, czyli Warszawa-Moskwa-Delhi. Strasznie się śpi na tych niebieskich krzesełkach. Lotnisko w Delhi jest piękne. Przed skorzystaniem z moto-rikszy uzgodnij cenę 🙂 Pozdrawiam i życzę udanego „wypoczynku” 😀
Ta strona używa plików cookies w celu pełnego wykorzystania swoich funkcji. Nie są one w żaden sposób szkodliwe, dlatego przyjmujemy, że nie będą Ci przeszkadzać. Gdyby tak jednak było, prosimy o niezwłoczne opuszczenie strony.Zgadzam sięReject
Privacy & Cookies Policy
Privacy Overview
This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
zdziwiłem się trochę Twoim opisem rosyjskich linii lotniczych – jeszcze 2 lata temu czytałem zupełnie inne komentarze na ten temat. a tak przy okazji – spróbuj pospać na naszym lotnisku 🙂
Moskwa – Moskwą, lotnisko – lotniskiem… już 2 doby w prawdziwie innym świecie, a na stronie ciągle nic:-). Czekam z niecierpliwością
Hej. Cala rodzina cie sciska i dziekuje za wiadomosci. Sztrasznie ci zazdroszcze, ale dobrze ze przecierasz szlaki. Notuj wszystkie przydatne informacje. Poproszę o magnez na lodowkę:). Pozdrowienia
Witaj synku. Czekamy z niecierpliwością na dalsze relacje z Indii, a przede wszystkim na wiadomość, że jesteś zdrowy i szczęśliwy. Obecnie jesteśmy sami w domu, bo całe Twoje rodzeństwo, bratowa i bratanek są w Polskich Tatrach (wszyscy razem). Pozdrawiam Ciebie wraz z tatą, całuję i mocno ściskam. Mama
Tak się składa, że też byłem w Indiach w ten sam sposób, czyli Warszawa-Moskwa-Delhi. Strasznie się śpi na tych niebieskich krzesełkach. Lotnisko w Delhi jest piękne. Przed skorzystaniem z moto-rikszy uzgodnij cenę 🙂 Pozdrawiam i życzę udanego „wypoczynku” 😀